Jeżeli firma bierze udział w targach raz do roku, najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem jest stoisko w zabudowie standardowej, które można wykupić w pakiecie wraz z powierzchnią wystawienniczą u Organizatora targów lub zlecić jego wykonanie dowolnej firmie wystawienniczej. Zaletą takiego rozwiązania jest niski koszt realizacji, dzięki czemu, nawet przy skromnym budżecie marketingowym, mamy szansę zaistnieć podczas branżowych targów. Ma ono również swoje wady – możliwości aranżacji tak zabudowanej powierzchni są dość ograniczone, zwłaszcza gdy zabudowa została wliczona w koszt najmu powierzchni i nie możemy zadrukować paneli własnymi grafikami. Nie oznacza to jednak, że z góry jesteśmy skazani na sztampowe stoisko, które pozostanie niezauważone pomiędzy nietypową, autorską zabudową sąsiadów. Mamy co najmniej dwie możliwości, aby uczynić nasze stoiska targowe atrakcyjnym wizualnie.
Pierwszy sposób to odpowiednia grafika. Zwiedzający targi OME 2008 z pewnością zapamiętali stoisko drukarni wielkoformatowej ARW FOCUS, mimo że zostało zbudowane z użyciem najprostszych profili aluminiowych, bez użycia niestandardowych i kosztownych materiałów typu mdf czy szkło. To stoisko nie mogło pozostać niezauważone, dzięki przykuwającej wzrok grafice - konsekwentnie zaplanowanej i zrealizowanej w w myśl hasła przewodniego, które brzmiało: "Dobrymi chęciami, piekło jest ... wydrukowane". Piekielny motyw zdominował halę targową - tuż przy wejściu goście mijali "diabelskie" stoisko, a krążąc po hali, napotykali na "rogate" hostessy na segwayach ozdobionych grafiką nawiązującą do stylu stoiska. To wszystko sprawiło, że o agencji Focus było głośno podczas targów. Firma wykorzystała odniesiony sukces i towarzyszący mu rozgłos. Podczas następnych targów reklamowych, które odbyły się miesiąc później, stworzyła kontrę dla poprzedniej aranżacji. Za pomocą kolejnej, prostej konstrukcji wystawienniczej (trisystemu), dzięki niebanalnym grafikom i dokładnie sprecyzowanemu motywowi przewodniemu, znowu stworzyła efektowne i wyraziste stoisko - dla odmiany "niebiańskie".
Przykład ten dowodzi, jak wiele zależy od dobrego pomysłu i przemyślanej strategii wystawcy. Starannie planując cele targowe i metody ich realizacji, nie trzeba wydawać ogromnych pieniędzy, by wyróżnić się na tle konkurencji. Wystarczy pomysłowa grafika.